czwartek, 23 marzec 2017

I nie tylko… Papryka faszerowana

Po raz kolejny zacznę mój wpis od tego, że dawno mnie nie było… Przepraszam wszystkich za moją nieobecność, która spowodowana była troszkę brakiem czasu, troszkę zwątpieniem w siebie. Ale cóż powracam i składam spóźnione najserdeczniejsze życzenia na ten Nowy 2017 Rok, oby upływał w radosnej i smakowitej atmosferze :***

Czytaj dalej…

niedziela, 18 wrzesień 2016

I nie tylko… Placki ziemniaczane z gulaszem

img_7134

Miało być o obiecanych urodzinach Tosi, ale tak jakoś dzisiaj wzięło mnie, może przez deszczową pogodę i wkradającą się do mojego serca jesienną melancholię, a może przez rozmowę z moją Anią, żeby napisać o moim życiu na emigracji…

Czytaj dalej…

sobota, 3 wrzesień 2016

I nie tylko… Naleśniki i Krokiety…

IMG_6346

Wrzesień zawitał, a wraz z nim nasza Tosia, która pod koniec sierpnia skończyła 3 latka (o wspólnych przygotowaniach, torcie i przekąskach następnym razem ;)) poszła do przedszkola…

Czytaj dalej…

środa, 24 sierpień 2016

I nie tylko… Babeczki „cynamonki” i  Kruche ciasto z pianką i malinami…

 

IMG_7032

Zakupy. Uwielbiam je robić z Tosią, bo zawsze o czymś zapomnę, a ona mi przypomni. Biega między pułkami i woła ‘mamusiu jeszcze bakłażana kupimy?” cytryny, maliny itd…

Czytaj dalej…

sobota, 13 sierpień 2016

I nie tylko… Racuchy…

IMG_6834

Co myślicie o angażowaniu dzieci w obowiązki domowe takie jak sprzątanie, czy gotowanie?

Ja uważam, że jest to całkiem fajny sposób spędzenia czasu razem, bo przecież dzieciom na tym najbardziej zależy pobyć z nami. A z czasem rożnie bywa. Raz mamy go więcej i możemy posiedzieć na podłodze, poukładać klocki, porysować, czy po odgadywać zagadki, a innym razem czasu brak na wszystko. Pranie trzeba nastawić, obiad ugotować, a stolik ścieli się kurzem. Więc żeby to wszystko pogodzić, obowiązki zaczynamy traktować jak zabawę. Bierzemy ściereczki i wycieramy kurze, każda na swojej wysokości i już o jeden stolik mam mniej do wycierania. Ja segreguje pranie, Tosia zanosi do pralki, razem wlewamy płyn do płukania i wsypujemy proszek i Tosia włącza z wielkim uśmiechem pralkę.

A gotowanie to dopiero zabawa jak ich mało. Oczywiście na początku bałam się tego bałaganu, poobcinanych paluszków i lejącej się krwi. Ale cóż mówię spróbujemy. Okazało się, że nie jest źle. Ścian i sufitu malować nie trzeba było 😀 A ile radości…

Czytaj dalej…

środa, 03 sierpień 2016

I nie tylko… Babeczki biszkoptowe…

IMG_6471

Są takie dni jak dziś, że próbuję sklecić kilka słów i wszystko co napiszę wydaje mi się bez sensu…Myśli brak albo jest ich zbyt wiele. I zmęczenie daje o sobie znać. Ta bezsilność i bezradność. To oczekiwanie na jakąkolwiek wiadomość. Brak kawałka swojej podłogi. Czasami mam ochotę spakować walizkę i pojechać gdzieś daleko…odpocząć…zapomnieć o tym całym bałaganie…ale niestety nie da się. To chociaż napić się kawki z przyjacielem i pogadać o głupotach, ale i z tym trudności mam żyjąc na emigracji. Chciałabym jak wiele osób, które poznałam powiedzieć – zostaję tu nie chcę wracać, ale nie ja. Rozdarta w pół. Jedną nogą tam, drugą tu. Trudno to wytłumaczyć może kiedyś spróbuję, ale nie teraz, bo oczy mówią czas już spać. Dobranoc wszystkim.

Czytaj dalej…

piątek, 22 lipiec 2016

I nie tylko… Proste kruche ciasteczka…

IMG_6874

I znów po dłuuuuugiej przerwie wracam. Przerwa wynika  z wielkiego zamieszania, które zaistniało w naszym domu i to własnie o dom, budynek chodzi. Musieliśmy się wyprowadzić z naszego wynajmowanego od już prawie pięciu lat mieszkanka i zaczęły się poszukiwania. Nie łatwe bo w Irlandii mieszkań – u lala – nawet 30 w naszej okolicy się pokazywało, a cenny jak za wille w Hollywood sobie krzyczą i do tego jeszcze bez zwierząt, dzieci i kto da więcej. Więc wpadliśmy na pomysł może kupimy jakieś coś małego, coś nie drogiego, bo rata połowa czynszu i zaczęła się cała papierologia. Jupi! znaleźliśmy mieszkanie. Jupi! oferta przyjęta. No i tak już od 18 marca czekamy… Przygarnęły nas koleżanki i tak sobie mieszkamy na razie w większej gromadce. A już marzył mi się mój kącik i dlatego chyba nie mogłam się zebrać. Miałam kilka podejść udało mi się to wszystko jakoś ogarnąć, żeby było bardziej proste i przejrzyście, bo ja lubię prostotę…

Czytaj dalej…

poniedziałek, 7 marzec 2016

I nie tylko… Spagetti…

IMG_6937

Ostatnio odwiedziła mnie przyjaciółka z Polski i zachwyciła się Tosią, a dokładnie tym jak ona pięknie mówi w tym wieku (2.5 roku). Ja już się do tego przyzwyczaiłam, że mamy w domu małą gadułę i buźka jej się nie zamyka od kiedy otworzy swoje niebieskie oczka i zapyta się czy wstajemy już 😉 ja najchętniej jeszcze bym pospała, ale cóż… I od tego momentu zaczyna się nasz dzień niekończących się historii i pytań:

Czytaj dalej…

sobota, 13 luty 2016

I nie tylko… Rozmyślanie o wychowaniu…

zdjecie

Ostatnio rozmyślałam nad tematem wychowania dzieci. Jaki to ciężki temat. Każdy ma inne zdanie, każdy podchodzi do tego z innego punktu, bo każde dziecko jest inne. Nie ma jednej recepty, instrukcji. Kiedyś ktoś powiedział mi, że „żeby tylko przeżyć pierwszy rok, a później już z górki”, hm…

Czytaj dalej…

niedziela, 31 styczeń 2016

I nie tylko… Zabawa…

IMG_6298

 

Ostatnio było troszkę o rytuałach, a dziś o zabawie. Weekend to czas, który staramy się z mężem w 100% poświęcić naszej córci, szczególnie, że w tygodniu mijamy się, ponieważ tata pracuje od 8-16, a mama od 14-19 więc efekt tego taki…

Czytaj dalej…

poniedziałek, 25 styczeń 2016

I nie tylko… Rytuały…

Pomimo, że moja Tosia skończyła już 29 miesięcy wciąż w wolnych chwilach czytam książkę „Język dwulatka” Tracy Hogg. Warta polecenia książka.

f-jezyk-dwulatka-tracy-hogg-melinda-blau-e-book

Czytaj dalej…

wtorek, 5 styczeń 2016

I nie tylko… Szczotko, szczotko, hej szczoteczko…

dessata-cepillo-pelo

Pewnie wiele rodziców zna już tą szczotkę, więc może ktoś mi powie na czym polega jej fenomen. Nie wierzyłam w takie cuda do momentu…

Czytaj dalej…

piątek, 1 styczeń 2016

I znów pierwszy, tylko tym razem pierwszy dzień Nowego Roku 😀 I z tej okazji życzę wszystkiego najlepszego, samej pomyślności, radości i zdrowia. Abyśmy wszyscy zatrzymali się na chwilkę. Abyśmy spędzali więcej czasu z ludźmi z którymi chcemy ten czas spędzać, których kochamy. Abyśmy zatrzymali się i posłuchali co nasze dzieci mają do powiedzenia, bo mają naprawdę dużo ciekawych rzeczy. Abyśmy spędzili więcej czasu na podłodze, na zabawie, na spacerach, na spotkaniach w „realu”, a nie przed ekranem smartczegoś 😉 Tego życzę wszystkim na około i sobie również!!!

Szczęśliwego Nowego 2016 Roku!!! :*:*:* 

 

 

2 thoughts on “I nie tylko…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *